Rada Polityki Pieniężnej spotyka się 7–8 lipca 2026 roku, a dla każdego, kto spłaca kredyt lub dopiero planuje wnioskować o finansowanie, to jeden z ważniejszych terminów w kalendarzu. Stopa referencyjna NBP od marca utrzymuje się na poziomie 3,75% i wszystko wskazuje na to, że Rada nie spieszy się ze zmianami. Wyjaśniamy, co dokładnie oznacza obecna „pauza”, jak przekłada się na raty oraz na co warto zwrócić uwagę, zanim podejmiesz decyzję kredytową.
Gdzie jesteśmy: stopy NBP w połowie 2026 roku
Po obniżce z marca 2026 roku stopa referencyjna spadła do 3,75% i od tego czasu pozostaje bez zmian – Rada utrzymała ją na trzech kolejnych posiedzeniach: w kwietniu, maju i czerwcu. Aktualna tabela podstawowych stóp NBP wygląda następująco:
- stopa referencyjna: 3,75%
- stopa lombardowa: 4,25%
- stopa depozytowa: 3,25%
- stopa redyskontowa weksli: 3,80%
- stopa dyskontowa weksli: 3,85%
To najniższy poziom stopy referencyjnej od kilku lat. Dla porównania – w szczycie cyklu zacieśniania kosztowała ona znacznie więcej, a przez ostatnie kilkanaście miesięcy została obniżona łącznie o około 200 punktów bazowych.
Dlaczego lipcowe posiedzenie jest istotne
Bezpośrednim tłem decyzji RPP są dane o inflacji. Według odczytu za maj 2026 roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 3,1% rok do roku – to wynik niższy od części prognoz i mieszczący się poniżej górnej granicy pasma dopuszczalnych odchyleń od celu NBP (cel to 2,5%, z odchyleniem +/- 1 pkt proc.).
Niższa inflacja zmniejsza presję na podwyżki stóp, ale nie przesądza o szybkim powrocie do obniżek. Rada konsekwentnie podkreśla, że ocenia nie pojedynczy odczyt, lecz trwałość trendu – analizuje m.in. inflację bazową, ceny usług, ceny energii oraz tempo wzrostu wynagrodzeń. W komunikatach pojawiają się też czynniki ryzyka: ceny surowców na świecie, polityka fiskalna i sytuacja geopolityczna. Dlatego scenariusz bazowy przed lipcem to utrzymanie stóp bez zmian.
Co to oznacza dla rat kredytów hipotecznych
Jeśli masz kredyt hipoteczny ze zmiennym oprocentowaniem, Twoja rata nie zależy bezpośrednio od stopy referencyjnej NBP, lecz od wskaźnika referencyjnego (najczęściej WIBOR) powiększonego o stałą marżę banku. A tu pojawia się ważny niuans: mimo że NBP nie rusza stopami, rynek pieniężny żyje własnym życiem.
W czerwcu 2026 roku stawki WIBOR ustabilizowały się tuż poniżej 4% i przyjęły kształt lekko rosnącej krzywej (WIBOR 1M ok. 3,78%, 3M ok. 3,86%, 6M ok. 3,93%). Oznacza to, że rynek wycenia raczej dłuższy okres stabilnych lub minimalnie wyższych stóp niż dalsze cięcia. Praktyczny wniosek: nie należy zakładać, że raty hipotek zaczną wyraźnie spadać w najbliższych miesiącach. Co więcej, rata aktualizuje się zgodnie z harmonogramem zapisanym w umowie (np. co 3 lub 6 miesięcy), więc zmiany rynkowe widać u kredytobiorców z opóźnieniem.
A co z kredytami gotówkowymi?
Tu sytuacja jest inna. Większość kredytów gotówkowych ma stałe oprocentowanie, ustalane w momencie podpisania umowy – po podpisaniu Twoja rata już się nie zmieni, niezależnie od kolejnych decyzji RPP. Decyzje Rady wpływają natomiast na nowe oferty.
Po marcowej obniżce typowe oprocentowanie nominalne nowych kredytów gotówkowych obniżyło się i w drugim kwartale 2026 roku mieści się orientacyjnie w przedziale 10,5–12%. Przy stabilnych stopach NBP te poziomy raczej się utrzymają – nie ma więc podstaw, by liczyć na istotnie tańsze oferty „za chwilę”. Zawsze jednak porównuj RRSO, a nie samo oprocentowanie nominalne, bo to RRSO pokazuje pełny koszt zobowiązania razem z prowizją i innymi opłatami.
Czego oczekują ekonomiści
Wśród analityków dominuje pogląd, że Rada pozostanie w trybie „poczekamy, zobaczymy” (wait and see) i utrzyma stopy bez zmian co najmniej do końca 2026 roku. Część komentarzy idzie dalej – rynek terminowy okresowo wycenia możliwość jednej podwyżki w horyzoncie kolejnych kilku–kilkunastu miesięcy, gdyby inflacja okazała się bardziej uporczywa. Scenariusz dalszych obniżek w tym roku jest obecnie uznawany za mało prawdopodobny.
Dla kredytobiorcy płynie z tego prosty komunikat: żyjemy w otoczeniu stabilnych stóp, a nie spadkowych. To zmienia logikę decyzji – mniej opłaca się „czekać na tańszy kredyt”, bardziej liczy się dobry wybór oferty tu i teraz.
Co możesz zrobić jako kredytobiorca
- Porównuj po RRSO i całkowitym koszcie kredytu, a nie po samej racie czy oprocentowaniu nominalnym.
- Sprawdź harmonogram aktualizacji oprocentowania w swojej umowie hipotecznej – wiesz wtedy, kiedy realnie zmieni się rata.
- Rozważ porównanie oprocentowania stałego i zmiennego przy nowym kredycie hipotecznym; przy stabilnych stopach stałe oprocentowanie daje przewidywalność, zmienne – szansę na korzyść, jeśli stopy jednak spadną.
- Zadbaj o zdolność i historię w BIK przed złożeniem wniosku – to wciąż najsilniejsza dźwignia obniżająca marżę i zwiększająca szansę na akceptację.
- Nie podejmuj decyzji pod presją czasu wyłącznie dlatego, że „zbliża się posiedzenie RPP”. Skoro stopy mają stać miesiącami, masz przestrzeń, by spokojnie porównać oferty.
Podsumowanie
Lipcowe posiedzenie RPP najprawdopodobniej nie przyniesie rewolucji: stopa referencyjna powinna pozostać na poziomie 3,75%, a kredytobiorcy wejdą w drugą połowę 2026 roku w otoczeniu stabilnych kosztów pieniądza. Najważniejsze wnioski to: raty hipotek raczej nie spadną szybko, nowe kredyty gotówkowe utrzymają obecne poziomy, a kluczem do oszczędności pozostaje świadome porównanie ofert. Po decyzji Rady wrócimy z aktualizacją i komentarzem do najnowszego komunikatu.
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady inwestycyjnej ani rekomendacji finansowej w rozumieniu obowiązujących przepisów. Decyzje kredytowe podejmuj po zapoznaniu się z pełną dokumentacją oferty i, w razie potrzeby, po konsultacji z doradcą.