Problemy kredytobiorców związane z kredytami udzielanymi we frankach szwajcarskich (CHF) pojawiły się głównie na skutek kilku kluczowych czynników. Poznaj najważniejsze przyczyny, które zaszkodziły wielu kredytobiorcom.
Potrzebujesz gotówki? Porównaj najtańsze kredyty gotówkowe 2026
Sprawdź aktualny ranking i policz ratę w 15 sekund — bez wpływu na Twój BIK.
Sprawdź ofertę w Erste (dawniej Santander) →Artykuł zawiera linki afiliacyjne. Jeśli skorzystasz z oferty, możemy otrzymać prowizję — bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.
Kredyt we frankach – dlaczego to nie był dobry pomysł?
Oto główne przyczyny tych problemów „frankowiczów”.
- Atrakcyjne oprocentowanie początkowe: W okresie, gdy kredyty we frankach były popularne, oprocentowanie tych kredytów było często niższe niż oprocentowanie kredytów w innych walutach, takich jak euro czy kredyty z denominacją w lokalnej walucie. To sprawiło, że kredyty te były atrakcyjne dla wielu kredytobiorców.
- Aprecjacja franka szwajcarskiego: Jednym z głównych problemów związanych z kredytami we frankach była nagła aprecjacja franka szwajcarskiego względem innych walut, w tym głównie euro. To spowodowało gwałtowne zwiększenie miesięcznych rat kredytów w walucie franka dla kredytobiorców, którzy mieli kredyty z denominacją w CHF.
- Wzrost zadłużenia: Wzrost miesięcznych rat kredytów spowodowany aprecjacją franka szwajcarskiego doprowadził wielu kredytobiorców do trudnej sytuacji finansowej. Mimo że ich zarobki były w lokalnej walucie, to spłacali kredyty we frankach, co sprawiło, że ich zadłużenie stawało się coraz większe względem dochodów.
- Brak świadomości ryzyka: Wielu kredytobiorców nie było dostatecznie świadomych ryzyka związanego z kredytami we frankach szwajcarskich i nie zrozumiało pełnego zakresu potencjalnych konsekwencji aprecjacji waluty.
- Brak mechanizmów ochrony: W niektórych przypadkach instytucje finansowe nie dostarczały odpowiednich narzędzi ochrony przed ryzykiem walutowym, takich jak opcje walutowe, co pozostawiło kredytobiorców wrażliwymi na wahania kursów walut.
- Interwencje banku centralnego: W odpowiedzi na problematyczną aprecjację franka, Szwajcarski Bank Narodowy (Swiss National Bank) zdecydował się na interwencję na rynku walutowym, co spowodowało nagły spadek wartości franka. To z kolei wpłynęło na wartość zadłużenia kredytobiorców, ale również wywołało niepewność na rynku.
W efekcie kredytobiorcy, którzy mieli kredyty we frankach, musieli stawić czoła znacznym wzrostom swojego zadłużenia i wysokim obciążeniom finansowym. Problem ten był szczególnie dotkliwy w krajach, gdzie kredyty we frankach były popularne, takich jak Polska czy Węgry.
W wielu przypadkach rządy tych krajów wprowadziły środki zaradcze, aby pomóc kredytobiorcom, takie jak programy konwersji kredytów na kredyty w lokalnej walucie. Jednak sytuacja ta stanowiła ważne przypomnienie o konieczności świadomego podejścia do ryzyka finansowego przy zawieraniu kredytów w obcej walucie.
Dlaczego kredyty walutowe okazały się ryzykowne
Mechanizm był prosty i właśnie dlatego groźny: rata zależała nie tylko od oprocentowania, ale też od kursu waluty. Przy umocnieniu franka rosło zarówno comiesięczne obciążenie, jak i wyrażone w złotych saldo zadłużenia. W efekcie wielu kredytobiorców po latach spłacania miało do oddania więcej niż pożyczyło.
- Ryzyko kursowe w całości po stronie klienta, często bez rzetelnego pokazania scenariuszy niekorzystnych.
- Spread walutowy – różnica między kursem kupna i sprzedaży stosowanym przez bank, podnosząca realny koszt.
- Klauzule przeliczeniowe pozwalające bankowi jednostronnie ustalać kurs, dziś kwestionowane w sądach.
- Niska rata na starcie, która sprawiała, że kredyt wydawał się bezpieczniejszy niż złotowy.
Czego uczy ta historia przy dzisiejszych decyzjach
Wniosek nie dotyczy wyłącznie walut. Każdy produkt, w którym jeden parametr może zmienić ratę w sposób nieograniczony, wymaga policzenia scenariusza pesymistycznego. Przed podpisaniem umowy warto zapytać wprost: o ile wzrośnie moja rata, jeśli kluczowy wskaźnik zmieni się istotnie, i czy nadal ją udźwignę.
Praktyczna zasada brzmi: zaciągaj zobowiązanie w walucie, w której zarabiasz, a przy oprocentowaniu zmiennym zostaw w budżecie zapas na wzrost raty.
Najczęściej zadawane pytania
Czy dziś można jeszcze wziąć kredyt hipoteczny w obcej walucie?
Dla osób zarabiających w złotych dostęp do takich kredytów został istotnie ograniczony – regulacje wymagają zasadniczo zgodności waluty kredytu z walutą dochodu. To bezpośrednia konsekwencja doświadczeń sprzed lat.
Czym różni się ugoda od sprawy sądowej?
Ugoda to porozumienie z bankiem, zwykle przeliczające kredyt na złote na uzgodnionych warunkach – szybciej i z mniejszym ryzykiem. Droga sądowa bywa korzystniejsza finansowo, ale trwa dłużej i jej wynik nie jest pewny. Wybór zależy od konkretnej umowy, dlatego warto skonsultować ją z prawnikiem.
Czy to samo ryzyko dotyczy kredytów złotowych?
Ryzyko kursowe nie, ale zmiana wskaźnika referencyjnego również wpływa na ratę. Dlatego przy oprocentowaniu zmiennym warto rozważyć wariant okresowo stały lub zachować bufor w budżecie.
Zobacz też: jak działa oprocentowanie okresowo stałe, zmiana wskaźnika a wysokość raty oraz czym są wskaźniki referencyjne.
Zobacz też: ranking kredytów gotówkowych — aktualne porównanie ofert według RRSO.