We wrześniu 2026 roku temat sankcji kredytu darmowego (SKD) znów wraca na czołówki portali finansowych – i to z dwóch bardzo konkretnych powodów. Po pierwsze, Sąd Najwyższy wydał przełomowy wyrok, który znacząco ułatwia kredytobiorcom dochodzenie swoich praw. Po drugie, Ministerstwo Sprawiedliwości kończy prace nad przepisami, które mają zakończyć „sądową turystykę” kancelarii odszkodowawczych i zmienić, w jakim sądzie w ogóle można pozwać bank. Sprawdzamy, co obie zmiany oznaczają dla osób, które podejrzewają, że ich umowa kredytu konsumenckiego lub gotówkowego narusza przepisy.
Czym jest sankcja kredytu darmowego?
Sankcja kredytu darmowego to instrument przewidziany w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Jeśli bank lub firma pożyczkowa naruszy określone obowiązki informacyjne wobec konsumenta – np. błędnie wyliczy RRSO, poda nieprawidłową całkowitą kwotę kredytu czy pominie wymagane informacje w umowie – kredytobiorca może złożyć oświadczenie, po którym spłaca wyłącznie kapitał, bez odsetek, prowizji i innych kosztów pozaodsetkowych. W praktyce dla wielu osób oznacza to zwrot tysięcy, a czasem dziesiątek tysięcy złotych. O tym, jak wygląda to na przykładzie wcześniejszego wyroku TSUE, pisaliśmy już w artykule Sankcja kredytu darmowego 2026 – jak po wyroku TSUE (C-744/24) odzyskać odsetki i prowizję. Wrześniowe wiadomości to naturalna kontynuacja tego wątku.
Przełomowy wyrok Sądu Najwyższego (sygn. II CSKP 89/26)
8 lipca 2026 roku Sąd Najwyższy wydał orzeczenie, które prawnicy określają jako przełomowe dla całej linii spraw o SKD. Sąd uznał, że do skutecznego powołania się na sankcję kredytu darmowego wystarczy udowodnienie jednego naruszenia obowiązków informacyjnych przez kredytodawcę – konsument nie musi wykazywać całego katalogu uchybień. To istotnie obniża próg dowodowy, z którym do tej pory musieli mierzyć się kredytobiorcy i ich pełnomocnicy.
Drugi, równie ważny element wyroku dotyczy sposobu naliczania kosztów kredytu. Sąd Najwyższy jasno wskazał, że składniki kosztów kredytu nie mogą być naliczane od siebie – odsetki mogą być pobierane wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi, a nie od sumy powiększonej o prowizję czy inne opłaty doliczone do kapitału. To zamyka drogę bankom i firmom pożyczkowym, które sztucznie zawyżały koszt kredytu, kapitalizując prowizję i naliczając od niej kolejne odsetki.
Koniec „sądowej turystyki” – zmiana właściwości sądu w sprawach SKD
Drugą, równie istotną zmianą jest projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego (oznaczony w wykazie prac legislacyjnych jako UD383), którego założenia Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało w marcu 2026 roku, a prace nad nim trwają przez całe lato i wrzesień. Obecnie konsument może pozwać bank zarówno przed sądem właściwym dla siedziby banku, jak i przed sądem swojego miejsca zamieszkania. W praktyce doprowadziło to do zjawiska, które eksperci nazywają „sądową turystyką” – kancelarie odszkodowawcze i firmy skupujące wierzytelności masowo kupowały roszczenia konsumentów, a następnie kierowały pozwy do wygodnych dla siebie, wybranych sądów.
Nowe przepisy mają to ukrócić. Najważniejsze założenia projektu to:
- Wyłączna właściwość sądu miejsca zamieszkania konsumenta – pozew o SKD będzie można złożyć tylko w sądzie rejonowym właściwym dla miejsca zamieszkania kredytobiorcy, a nie – jak dotąd – także w sądzie siedziby banku.
- Cesja wierzytelności bez wpływu na właściwość sądu – sprzedaż roszczenia firmie windykacyjnej lub kancelarii nie zmieni tego, gdzie toczy się sprawa; nadal decydować będzie miejsce zamieszkania pierwotnego konsumenta.
- Podobna zasada dla polisolokat – analogiczne rozwiązanie ma objąć spory dotyczące ubezpieczeń z elementem inwestycyjnym.
- Czasowy charakter przepisu – nowa zasada właściwości ma obowiązywać przez 5 lat od wejścia w życie ustawy, co ustawodawca traktuje jako rozwiązanie doraźne, na czas największego wzrostu liczby pozwów.
Skala zjawiska: ile jest pozwów o SKD w Polsce
Dane przywoływane w uzasadnieniu projektu pokazują, dlaczego resort sprawiedliwości zdecydował się na interwencję. Sąd Rejonowy Poznań – Nowe Miasto i Wilda przyjął około 6 605 spraw o sankcję kredytu darmowego między listopadem 2024 a wrześniem 2025 roku. W Warszawie, w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli, od stycznia do połowy września 2025 roku wpłynęło około 2 200 spraw, a według szacunków ich liczba może ostatecznie sięgnąć nawet 10 000. To realne przeciążenie wybranych wydziałów, które – zdaniem ministerstwa – rozkłada się bardzo nierównomiernie na mapie sądów w Polsce.
Co to oznacza dla Ciebie, jeśli rozważasz pozew o SKD
Jeśli podejrzewasz, że Twoja umowa kredytu konsumenckiego, gotówkowego lub pożyczki ratalnej mogła naruszać przepisy, warto już teraz zrobić kilka rzeczy:
- Przejrzyj umowę pod kątem sposobu wyliczenia RRSO, całkowitej kwoty kredytu oraz sposobu naliczania odsetek od prowizji – to obszary, których dotyczy lipcowy wyrok SN.
- Zbierz harmonogram spłat i potwierdzenia wpłat – ułatwi to wyliczenie kwoty, jaką bank powinien zwrócić po skorzystaniu z sankcji.
- Nie zwlekaj z decyzją – jeśli nowelizacja KPC wejdzie w życie, a Ty mieszkasz poza dużym ośrodkiem sądowym, zmiana właściwości sądu może w praktyce oznaczać krótszy czas oczekiwania na rozpoznanie sprawy, ale warto śledzić dokładną datę wejścia przepisów w życie.
- Sprawdź, czy Twoja instytucja finansowa figuruje w oficjalnym rejestrze – jeśli zaciągałeś pożyczkę poza bankiem, pomocny może być nasz poradnik o tym, jak sprawdzić, czy pożyczkodawca jest legalny.
- Jeśli bank odmawia uznania roszczenia, masz prawo złożyć skargę do instytucji zewnętrznej – o tym, jak to zrobić, piszemy w artykule o tym, jak złożyć skargę na bank i odzyskać pieniądze.
Sankcja kredytu darmowego na tle innych zmian w prawie konsumenckim 2026
Lipcowy wyrok SN i planowana zmiana właściwości sądu to element szerszego trendu wzmacniania ochrony kredytobiorców, który opisywaliśmy już przy okazji wdrażania unijnej dyrektywy CCD2 – zobacz nasz tekst o nowej ustawie o kredycie konsumenckim, sporze KNF z UOKiK i większej ochronie kredytobiorców. Warto też pamiętać, że limit odsetek maksymalnych w Polsce we wrześniu 2026 roku wynosi 14,5% w skali roku (dwukrotność sumy stopy referencyjnej NBP, wynoszącej obecnie 3,75%, i 3,5 punktu procentowego) – szczegóły wyliczenia znajdziesz w artykule Odsetki maksymalne – co to jest i ile wynoszą w 2026 roku. Naruszenie tego limitu to jedna z najczęstszych podstaw do powołania się na sankcję kredytu darmowego.
FAQ – najczęstsze pytania o sankcję kredytu darmowego w 2026 roku
Czym różni się sankcja kredytu darmowego od unieważnienia kredytu frankowego?
Sankcja kredytu darmowego dotyczy kredytów konsumenckich (gotówkowych, ratalnych, pożyczek) i polega na tym, że kredytobiorca spłaca wyłącznie pożyczony kapitał, bez odsetek i innych kosztów. Unieważnienie kredytu frankowego to odrębna podstawa prawna, dotycząca klauzul niedozwolonych w umowach powiązanych z walutą obcą, i prowadzi do rozliczenia całej umowy między stronami, a nie tylko zwolnienia z kosztów.
Czy zmiana właściwości sądu obejmie już złożone pozwy?
Projekt nowelizacji KPC nie został jeszcze uchwalony ani opublikowany, dlatego dokładny zakres przepisów przejściowych – w tym to, czy nowa zasada obejmie sprawy w toku, czy tylko pozwy złożone po wejściu ustawy w życie – poznamy dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego. Warto śledzić dalsze etapy prac w Sejmie.
Ile czasu mam na złożenie pozwu o sankcję kredytu darmowego?
Termin na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego wynosi rok od dnia wykonania umowy, czyli zwykle od dnia spłaty ostatniej raty, natomiast roszczenia o zwrot nienależnie pobranych kwot podlegają ogólnym terminom przedawnienia. Ze względu na złożoność przepisów warto skonsultować konkretny przypadek z prawnikiem lub rzecznikiem finansowym.
Ile pieniędzy można odzyskać dzięki sankcji kredytu darmowego?
To zależy od wysokości pierwotnie naliczonych odsetek, prowizji i innych kosztów pozaodsetkowych – po skutecznym powołaniu się na SKD kredytobiorca oddaje bankowi wyłącznie pożyczony kapitał w pierwotnie ustalonych terminach, więc kwota zwrotu odpowiada sumie wszystkich kosztów kredytu poniesionych ponad kapitał.
Czy pozew o SKD trzeba składać przez kancelarię prawną?
Nie ma takiego obowiązku – konsument może złożyć pozew samodzielnie, jednak ze względu na konieczność precyzyjnego wykazania naruszenia obowiązków informacyjnych i wyliczenia kwoty roszczenia, wiele osób decyduje się na pomoc prawnika lub kancelarii specjalizującej się w tego typu sprawach.